Do Myślenic na grzyby

Myślenice to miasto w środkowej Małopolsce, położone zaledwie kilkanaście minut drogi samochodem od Krakowa w kierunku południowym. Miasteczko słusznie bywa nazywane bramą polskich gór, ponieważ położone jest w terenie mocno pofałdowanym, a od południa niemal graniczy z pierwszymi stokami Beskidu Wyspowego. Jak wspomniano, w okolicach Myślenic dominują wzgórza i wzniesienia o wysokości bezwzględnej nie przekraczającej na ogół 500 m. n.p. m. Najbardziej znanym z nich jest oczywiście góra Chełm, ze stacją narciarską i dwiema kolejkami krzesełkowymi oraz wieżą widokową dla turystów.

Oprócz tej widocznej z daleka góry w otoczeniu Myślenic znajdziemy wiele urokliwych, zalesionych wzgórz, stanowiących idealny teren zarówno na długie spacery po lesie, jak i wycieczki w poszukiwaniu różnych leśnych bogactw – owoców, szyszek czy grzybów. Myślenice to w sezonie istny raj dla grzybiarzy. Tutejsze lasy zapewniają bowiem doskonały klimat i warunki do rozwoju grzybów. Znajdziemy tu zarówno borowiki, koźlarze, podgrzybki jak i maślaki czy rydze, raczej rzadko spotykane w lasach położonych bardziej na północ. Można znaleźć tu również kanię, chociaż ze względu na wizualne podobieństwo do muchomora sromotnikowego niewielu grzybiarzy odważa się po nią sięgnąć. Z kolei żadnego ryzyka nie niesie ze sobą zbieranie opieniek, które późną jesienią występują w myślenickich lasach wręcz chmarami. Nie są one jednak zbyt cenione wśród miłośników grzybów, gdyż uważa się je za gatunek pospolity i mało smaczny. Ilość grzybów i ich jakość zależy oczywiście od warunków atmosferycznych i aktualnej fazy księżyca. Co jednak ciekawe, przy wysypie grzybów w myślenickich lasach jest tak wiele, że praktycznie nie ma możliwości wrócenia do domu z pustymi rękoma. Grzyby znajdziemy bowiem nawet w pobliżu uczęszczanych dróg o najmniej korzystnych dla tego celu porach dnia. Przy sprzyjających warunkach  znajdziemy nawet odchodząc o kilka kroków od szlaku prowadzącego z Myślenic na górę Chełm. Jednak, jak wiadomo, najlepszą porą na grzybobranie jest wczesny ranek – za optymalne uważa się okolice 4:00, kiedy to grzyby zdążyły już wyrosnąć przez noc a nikt ich nie zebrał. Jednak takie grzybobranie wymaga skorzystania z myślenickiej kwatery czy hotelu. Szczęśliwie, miasto jest przygotowane na przyjęcie pewnej liczby gości – znajdą oni noclegi w hotelu, motelu lub na prywatnym domu bez większego problemu i w uczciwej cenie.

Zabytkowy rynek w Mrągowie

Rynki poszczególnych polskich miast, zwłaszcza tych najstarszych stanowią często ich najbardziej zabytkową część. Dlatego też znajdują się zawsze w centralnej części tychże miast i cechują się ciasną zabudową oraz nierzadko bardzo burzliwą historią. Podobnie jest w Mrągowie.

To przepiękne, położone w północno – wschodniej części Polski miasto dysponuje bardzo ciekawym pod względem zabytkowym rynkiem, zwanym inaczej Placem Michała Kajki. Ten główny plac Mrągowa powstał, jak dowodzą zapiski już w piętnastym wieku. Jest to plac stosunkowo niewielki, podobnie jak sam mrągowski rynek. Niestety z początkowej zabudowy miasta nic się do dnia dzisiejszego nie zachowało. Strawiona została ona bowiem powszechnymi w ówczesnych latach pożarami. Niestety z wielkim trudem odbudowywany rynek ponownie został pochłonięty przez ogień pod koniec siedemnastego wieku. Kolejne pożary przyczyniły się do tego, iż obecna zabudowa została wybudowana z trwalszych materiałów i w szerszej, oddzielonej większymi przerwami, zabudowie. W takiej więc końcowej, powstałej na początku dziewiętnastego wieku, postaci rynek zachował się do dnia dzisiejszego. Wybudowany zaś w tym czasie nowy ratusz podzielił rynek na dwa mniejsze obszary zwane rynkiem dużym, na który składa się właśnie Plac Michała Kajki oraz rynek Mały. Tutejszy ratusz jest zatem drugą tego typu budowlą powstałą w Mrągowie. Mieści się w nim zarazem ciekawe pod względem turystycznym Muzeum Ziemi Mrągowskiej będące odziałem Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie, w którym nie brak eksponatów historycznych odnoszących się zarówno do życia codziennego tutejszej ludzkości, jak i historii regionu oraz występującej tutaj przyrody. Muzeum to udostępnione jest zwiedzającym przez cały rok we wszystkie dni robocze poza poniedziałkami w sezonie letnim.

Mrągowo poza pięknym zabytkowym rynkiem dysponuje również wieloma innymi zabytkami architektonicznymi, które z pewnością warto zobaczyć i warto poznać. Ponieważ zaś tutejszy rejon obfituje również w rozmaite jeziora oraz inne zbiorniki wodne, warto tutaj zawitać na dłużej. Zakwaterowanie w Mrągowie przyjmie każde ilości turystów, gdyż nie od dzisiaj słynie ono z turystyki w każdym niemalże wydaniu. Dlatego też nie trudno będzie tutaj o rozmaite i różnorodne noclegi. Mrągowo większą część przychodu gminy czerpie właśnie z turystyki.

Parę informacji o Ustce

Ustka jest malowniczym miastem północnej Polski. Będąc w Ustce warto trochę pozwiedzać. Z pewnością miejscem wartym zobaczenia jest Willa Czerwona. Była to rezydencja kanclerza Niemiec Otto von Bismarcka [Otto von Bismarck- https://pl.wikipedia.org/wiki/]. Zlokalizowana jest przy wschodniej plaży w Ustce. Została ona postawiona w 1886 roku. Ten neorenesansowy budynek cechują przede wszystkim proste, a jednocześnie szlachetne formy. W budynku został zlokalizowany pensjonat Villa Red, gdzie goście cenią sobie szczególnie śniadania, które mogą jeść, podziwiając cudny widok na morze. Koniecznie warto wiedzieć, co jest herbem tego pięknego miasta. Otóż herbem Ustki jest trójmasztowy żaglowiec skierowany dziobem w lewą stronę, prezentujący lewą burtę, nad którą widzimy rozpięte żagle i na jednym z nich napis Słupskoujście – taką nosiła nazwę z niemiecka Ustka. Herb ten nawiązuje do trzech źródeł utrzymania mieszkańców tej miejscowości, a mianowicie do portu reprezentowanego przez statek, kąpieliska, które przedstawione jest za pomocą Syrenki zanurzonej w wodzie oraz rybołówstwa, które reprezentuje łosoś trzymany w dłoni syrenki.

Zostając na dłużej w Ustce warto skorzystać z oferty noclegowej [Ustka noclegi – meteor-turystyka.pl] obiektu o nazwie Apartamenty Usteckie. Są one zlokalizowane w Ustce przy ulicy Na Wydmie 8/13. W ofercie znajduje się dwadzieścia sześć miejsc noclegowych. Obiekt oferuje jeden jednopokojowy apartament, trzy apartamenty trzypokojowe oraz jeden apartament czteroosobowy. Innym miejscem, w którym warto się zatrzymać jest AGRO Królewo. Jest ono usytuowane w miejscowości Postomino przy ulicy Królewo 21b. W ofercie obiektu znajduje się dwadzieścia miejsc noclegowych. Obiekt oferuje pokoje dwuosobowe, trzyosobowe oraz czteroosobowe. Cena za pobyt w każdym z pokoi wynosi ok. trzydziestu złotych od osoby. Każdy z oferowanych pokoi posiada łazienkę, telewizję oraz stały i bezprzewodowy dostęp do internetu. Każda z łazienek wyposażona jest w kabinę prysznicową oraz umywalkę i WC. Do dyspozycji gości został oddany w pełni wyposażony aneks kuchenny oraz lodówki. Na terenie, na którym został wybudowany obiekt, znajduje się bezpłatny parking, a także przechowalnia rowerów. Ponadto na terenie obiektu zlokalizowane są meble ogrodowe oraz leżaki.

Zamień zagranicę na Międzywodzie

Moda na wyjazdy zagraniczne podczas wakacji czy urlopów trwa. Zagraniczne wczasy są trendem, który potwierdza zamożność portfela, pod warunkiem, że nie są to standardy typu Turcja, Tunezja czy Egipt lub oferty typu last minute. Wydawać się może, że wspomniane kierunki stały się już tak "oklepane", że trudno jest się nimi nawet chwalić – po prostu nawet na najbardziej ciekawskich znajomych nie zrobią żadnego wrażenia. Egzotyczne kierunki typu rajskie wyspy nie są dostępne w niskich cenach, dlatego też oferty te dedykowane są klientom klasy VIP.

Turystyka zagraniczna, zwłaszcza w najbardziej obleganych riwierach, przeżywa obecnie istny koszmar – jest w strachu przed atakami terrorystycznymi. Od tragicznych wydarzeń w Paryżu wszelkie władze apelują do swoich obywateli o zachowanie rozsądku i wstrzymanie się z wykupem turnusów, a także ukierunkowaniem się na inne opcje, takie jak wakacje w kraju. Polacy rzeczywiście zdają się przyjmować te ostrzeżenia do serca, ale czy do końca tak będzie – to się okaże w pełni sezonu. Jest wielce możliwe, że ceny w krajach "wielkiej turystycznej trójcy" – czyli w Egipcie, Turcji i Tunezji – tak mocno spadną, że żadna siła nie powstrzyma ludzi przed skorzystaniem z takiej obniżki cen.

Bezpieczeństwo wakacyjnego pobytu jest bardzo ważne – każdy chce, by czas odpoczynku był czasem samych przyjemności i nie generował żadnych przykrych incydentów czy traumy. Polska ma to szczęście, że nie jest upodobana przez zamachowców i wszystko wskazuje na to, że jeszcze długo to się nie zmieni. Ale pomijając brak zagrożenia terrorystycznego, krajowe wakacje to nieporównywalna jakość odskoczni od rzeczywistości, od codziennych obowiązków w domu czy w pracy, kompletne oderwanie się od prozy dnia.

Morze Bałtyckie ma coś takiego w sobie, co jest niewytłumaczalne: jego potężna energia nasyca mocą wszystkich, którzy na plaży odważą się zmierzyć z jego falami, zapachem czy widokiem. W porównaniu do zagranicznych kurortów Polskie nadmorskie miasta nie ustępują miejsca w rankingu luksusowych i dobrze zorganizowanych. Można  śmiało stwierdzić, że bałtyckie miejsca noclegowe są lepsze niż te zagraniczne (porównaj na stronie Meteor-Turystyka). Wspaniałą miejscowością do bliskich spotkań z Bałtykiem jest Międzywodzie. Lokalna baza noclegowa to obiekty turystyczne stworzone z pasją i miłością do ludzi, którzy poszukują miejsc do wakacyjnego wypoczynku. Oprócz tego kurort jest bezpieczny, zadbany i atrakcyjny. Szczególnie warto zwrócić uwagę na Woliński Park Narodowy, który w tym miejscu obfituje w wiele cudnych widoków, gdzie można w stu procentach wypocząć i odreagować stres. Dla rodzin z dziećmi natomiast polecamy Zagrodę Pokazową Żubrów, gdzie można bliżej przyjrzeć się tym zwierzętom.

Spacer po Mikołajkach

Jeden z pięknych letnich weekendów postanowiliśmy spędzić w Mikołajkach, małym miasteczku położonym nad jeziorem Tałty i Jeziorem Mikołajskim. Nocleg wybraliśmy za pomocą strony z noclegami serwisu meteor. My zdecydowaliśmy się na hotel trzygwiazdkowy w samym centrum miasta.

Najciekawszym punktem naszego krótkiego pobytu był spacer po Mikołajkach. Ze względu na to, że na nocleg zatrzymaliśmy się w ścisłym centrum zwiedzanie rozpoczęliśmy od rynku. Jego najważniejsze miejsce zajmuje fontanna z rzeźbą Króla Sielaw, legendarnej ryby władającej wodami wokół miasta. Obserwując malownicze kamienice usytuowane wokół rynku, zeszliśmy do promenady przy Jeziorze Mikołajskim. Tam wśród restauracji oraz wypożyczalni sprzętu wodnego zobaczyliśmy port Żeglugi Mazurskiej, z którego odpływają statki wycieczkowe zabierające pasażerów na rejsy wodami Wielkich Jezior. Następnie ruszyliśmy dalej w stronę ulicy Michała Kajki, najstarszej i najdłuższej ulicy Mikołajek. Tam zatrzymaliśmy się przy neogotyckim kościele Matki Bożej Różańcowej. Wewnątrz świątyni znajduje się obraz przedstawiający Objawienie w Gietrzwałdzie. Stamtąd udaliśmy się na cmentarz żydowski, gdzie zachowały się zabytkowe macewy. Później wyszliśmy na wieżę widokową kościoła św. Mikołaja, aby podziwiać panoramę miasta i okolic. Zrobiliśmy chyba tysiąc zdjęć! Natomiast jedynie parę kroków dalej ujrzeliśmy główny zabytek miejscowości, którym jest kościół ewangelicki Świętej Trójcy z 1842 roku z wysoką wieżą zegarową. Tuż obok znajduje się Muzeum Reformacji Polskiej, prezentujące zbiór eksponatów  z zakresu piśmiennictwa i drukarstwa polskiego na Mazurach oraz ważne dokumenty związane z ruchem reformacyjnym w Polsce i Europie. Na tym zakończyliśmy nasz spacer i wróciliśmy do hotelu, aby zjeść pyszną kolację i odpocząć przed kolejnym pełnym wrażeń dniem w Mikołajkach.

Wędkowanie w okolicach Grzybowa

Wielu miłośników wędkarstwa zastanawia się, czy w poszukiwaniu wielkiej ryby wybrać się nad jezioro, morze czy nad rzekę. Najlepiej zdecydować się na pobyt w miejscu, gdzie w okolicy znajdziemy te wszystkie rodzaje łowisk na raz. Dlatego Grzybowo stanowi idealną bazę z noclegami na wypady wędkarskie dla wymagających hobbystów, którzy chcą wypróbować swoje umiejętności w różnych warunkach.

active, activity, catchZwolennicy wędkarstwa jeziorowego znajdą nad akwenem Resko wiele zakątków idealnych do zamoczenia kija. Ciekawie ukształtowana linia brzegowa, zróżnicowana roślinność nadbrzeżna i trzciny porastające brzeg, zapewniają wiele kryjówek dla ryb. Chętni mogą zaszyć się z wędką w ustronnych zakamarkach, łowiąc z brzegu, wchodząc do wody w stroju wędkarskim, lub wypożyczając łódkę i zarzucając przynętę z wody w stronę brzegu. W okolicy zbudowano liczne drewniane pomosty, które ułatwiają wędkowanie amatorom.

Ci, którzy wolą wędkować w prądzie wody, chętnie skorzystają z łowisk na pobliskich rzekach, Parsęcie i Redze. Te ciche i klimatyczne zakątki to miejsca, gdzie nie tylko można namierzyć wspaniałą zdobycz, ale i wypocząć na łonie natury, wsłuchując się w szum drzew i śpiew ptaków. Ci, którzy mają problemy ze znalezieniem odpowiedniego miejsca, mogą skorzystać z usług przewodnika, który zna świetnie okolicę. Oprócz wskazania znakomitej lokalizacji, fachowiec podpowie także, jakiej przynęty najlepiej użyć w celu skuszenia wybranej ofiary.

Zwolennicy wędkarstwa morskiego mogą wybrać się na wyprawę połowową na statku rybackim. W obecności doświadczonego instruktora próba schwytania dorsza z pewnością będzie wspaniałą przygodą, która na lata zapadnie w pamięć hobbyście. Przy wykupie rejsu połowowego organizator zadba o dopełnienie wszystkich formalności prawnych i udostępni fachowy sprzęt do wędkowania, dobrany na podstawie wieloletniego doświadczenia. Znawca podpowie także, jak zaciętą rybę skutecznie doholować do łodzi, unikając jej zerwania z wędki.

Dla osób, które tu wybrały noclegi, Grzybowo okaże się idealnym miejscem do wędkowania, a po udanym połowie, można będzie w wybranym pensjonacie skorzystać z dobrze wyposażonej kuchni dostępnej dla letników i własnoręcznie przygotować pyszne danie z osobiście złowionych rybek. Warto wybrać się na połów ryb w miejsce, w pobliżu którego amator znajdzie pięknie położone i zróżnicowane łowiska.

Muzeum Pienińskie im. Józefa Szalaya w Szczawnicy

Szczawnica to jedna z piękniejszych, górskich uzdrowiskowych miejscowości w Polsce. Poza pięknymi krajobrazami, licznymi stokami narciarskimi, znakomitym mikroklimatem oraz źródłami leczniczych wód, może ona poszczycić się także świetnymi restauracjami, gdzie serwowane są pyszne regionalne dania, a także dostępny jest bogaty wachlarz ofert – Szczawnica to hotele i rozmaite noclegi. Jest to więc wymarzone miejsce na wypoczynek (nie tylko leczniczy), właściwie dla gości z każdej grupy wiekowej i o przeróżnych zainteresowaniach. Ale każdego gościa powinna zainteresować historią regionu, w którym wypoczywa, a tę najlepiej poznać w Muzeum Pienińskim im. Józefa Szalaya.

Muzeum to mieści się przy ul. Łemkowskiej w Szlachtowej (do roku 2008 była to część miasta Szczawnicy, a obecnie jest to samodzielna wieś). Jest czynne przez cały rok, od godziny 10.00 do 17.30 od 1 maja do 15 października, w pozostałe miesiące roku do 15.30. Muzeum nie przyjmuje gości w poniedziałek. Bilet wstępu kosztuje 6 zł – normalny i 4 zł – ulgowy. W niedzielę opłata ta nie jest pobierana.

Muzeum ma swoją siedzibę w dawnym budynku straży granicznej. Eksponaty w nim zgromadzone obrazują historię Szczawnicy oraz mieszkańców tego regionu. Można tu zapoznać się z codziennym życiem górali pienińskich, obejrzeć malowane godła domów, poznać biografię osób związanych ze Szczawnicą – Józefa Szalaya (twórcy uzdrowiska w Szczawnicy) oraz Jana Wiktora (pisarz sławiący piękno Pienin).

Dla szkół istnieje możliwość zorganizowania w muzeum tzw. lekcji muzealnych.

Pomysł utworzenia muzeum, narodził się już w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Ale dopiero Pienińskiemu Oddziałowi Towarzystwa Miłośników Kultury i Sztuki Góralskiej udał się w roku 1957 rozpocząć zbieranie eksponatów, dzięki którym w dwa lata później, stało się możliwe utworzenie muzeum. Muzeum początkowo mieściło się w Dworku Gościnnym w Szczawnicy, potem w willi Pałac. Do Szlachtowej zostało przeniesione w roku 2012.

Międzykulturowy wypoczynek w Świnoujściu

Odwiedzając Świnoujście wartą uwagi atrakcją jest promenada transgraniczna. Powstała ona w wyniku współpracy Polski i Niemiec i łączy dwa miasta – Świnoujście oraz Heringsdorf. Spacer promenadą to prawdziwa przyjemność. Jest to doskonale przemyślana konstrukcja licząca około czterech kilometrów, sztucznie oświetlona na całej swojej długości. Są rozdzielone pasy dla pieszych i dla rowerzystów, więc nie jesteśmy narażeni na nieprzyjemne wypadki z rowerzystami podczas spaceru. Wzdłuż promenady jest sporo ławeczek, na których można usiąść i podziwiać polskie morze. Oprócz spaceru, również przejdziemy lekcję historii. Przy promenadzie umiejscowione są tablice informacyjne na temat historii tego miejsca oraz roślinności i zwierząt regionu. Kiedyś przejście to było zamknięte z wiadomych przyczyn, ale teraz po wprowadzeniu strefy Schengen można swobodnie przemieszczać się po promenadzie do obu krajów.

Wart dodania jest fakt, że promenada została doceniona w konkursie "Polska Pięknieje – 7 cudów Funduszy Europejskich". Kandydatów było kilkaset, więc osiągnięcie miejsca na podium to naprawdę ogromny sukces. Pozostając przy temacie spacerów i promenad, warto znaleźć trochę czasu na spacer przedwojennym bulwarem spacerowym. Jest to jedno z niewielu nadmorskich miast, które oferują turystom spacer promenadą. Wzdłuż promenady możemy skorzystać z wielu atrakcji. Spacer umilają nam częste występy artystów, możemy skorzystać z ofert wielu restauracji i kawiarni. Kiedyś promenada była w złym stanie, a jej odrestaurowanie było jedną z najdroższych inwestycji miasta, ale całkowicie się opłaciło. Wygląda ona teraz fenomenalnie, przypomina przedwojenną, bulwarową historię. Znajduje się tam również muszla koncertowa. Podczas wakacji promenada i muszla koncertowa są kulturalnym centrum miasta. Jednak to nie koniec atrakcji – w nocy możemy wybrać się do fontann sztucznie podświetlanych. Daje to przepiękny, bajeczny efekt. Dla dzieci jest to znakomita frajda, a dla dorosłych piękny widok podczas romantycznego spaceru umilający rozmowę. Bardzo blisko promenady również usytuowane są ogromne apartamentowce przyciągające wzrok. Są bardzo piękne i wkomponowują się w zabudowę miasta. Świnoujście to naprawdę znakomity wybór na nocleg i wakacyjny odpoczynek (my noclegi znaleźliśmy na meteorze), wiele jest miejsc do spacerowania i miłego spędzenia czasu.

Gdańska plaża

Gdańsk jest jednym z trzech miast najbardziej i najczęściej odwiedzanym wśród polskich turystów. Ludzie co roku w wysokim sezonie czyli w okresie wakacyjnym, przyjeżdżają tu głównie aby wypocząć oraz żeby spędzić czas w miłym klimacie urokliwego miasta. To co Gdańsk może zaproponować to zdecydowanie duża liczba atrakcji, mnóstwo zabytków, piękna architektura miasta oraz przede wszystkim plaża i Morze Bałtyckie. Nadmorski kurort co roku przyciąga do siebie tysiące ludzi, którzy walczą o rezerwację ulubionego apartamentu. Jakość obiektów oraz noclegów w Gdańsku jest wysoka (więcej: http://meteor-turystyka.pl/noclegi,gdansk,0.html). Ze względu na to, iż miasto odwiedza dużo znanych osobistości działają tu także obiekty o najwyższym standardzie, a władze miasta dokładają starań aby wczasowicze byli zadowoleni z pobytu.

Gdańsk to jedna z największych miejscowości nadmorskich, gdzie życie tętni tu cały czas. Zarówno rano, po południu, jak i w nocy nie brakuje towarzystwa. Rozbudowana sieć handlowa oraz gastronomiczna daje szeroki wybór barów, restauracji czy klubów. Wegetarianie, Weganie, Alergicy, Bezglutenowcy, Azjaci, Chińczycy, Włosi, Amerykanie i wszystkie inne narodowości 😉 znajdą tu swoją kuchnię. Długa, piaszczysta plaża pozwoli każdemu w relaksujący sposób odpocząć, uspokoić się i odprężyć a dzięki znajdującym się na niej ratownikom rodziny z dziećmi mogą być spokojne o swoje pociechy. Dodatkowym plusem jest to, iż na samej plaży jest wiele atrakcji w tym głównie balony do skakania dla dzieci, place zabaw lub inne miejsca przeinaczone na zabawę. Oprócz tego, jeśli ktoś zapomniał wyposażyć się na plażę w suchy prowiant i wodę, skorzystać można z oferty pobliskich barów, które stacjonują co kilkaset metrów. Na dokładkę jeszcze chodzą panowie lub panie z lodówką lodów lub drożdżówek, a więc nie ma możliwości, aby ktoś z plaży wyszedł głodny.

Położenie turystyczne Mielna

Nadmorskie Mielno to znane polskie letnisko, które każdego roku odwiedzają liczni goście, nie tylko z Polski, ale również zza granicy. Wioska ta posiada wszystko to, co powinna posiadać każda miejscowość wypoczynkowa. A jej głównym i bezspornie największym atutem jest świetne położenie.

Administracyjnie rzecz biorąc Mielno położone jest w województwie zachodniopomorskim (przed rokiem 1998 w województwie koszalińskim), powiecie koszalińskim i gminie Mielno. Ale najważniejszym faktem jest to, że Mielno leży nad Bałtykiem, a co więcej w samym środku najczystszego fragmentu Wybrzeża Bałtyckiego. Od południowego-zachodu wieś graniczy natomiast z jeziorem Jamno. Pod względem geograficznym Mielno jest zlokalizowane w megaregionie Pozaalpejska Europa Środkowa, prowincji Nizina Środkowoeuropejska, podprowincji Pobrzeże Południowobałtyckie, w makroregionie Pobrzeże Koszalińskie, w mezoregionie Wybrzeże Słowińskie. Wybrzeże Słowińskie rozciąga się od Kołobrzegu po Karwię. W krajobrazie tego mezoregionu dominują wydmy nadmorskie, bagna i jezioro przybrzeżne. Region ten jest raczej słabo zaludniony, z niewielką liczbą większych miast. Precyzyjniej rzecz ujmując Mielno leży na początku mierzei, która oddziela wody jeziora Jamno od wód Morza Bałtyckiego. Pobyt w Mielnie to wypoczynek nad morzem i nad jeziorem jednocześnie, a to daje wiele możliwości atrakcyjnego spędzenia czasu. Ot chociażby, gdy woda morza jest jeszcze zbyt chłodna na kąpiele, woda w jeziorze może być już odpowiednio ciepła. Jezioro jest też dobrym miejsce do nauki wszelkich sportów wodnych, warunki są zbliżone do tych panujących na morzu, ale jezioro jest jeziorem płytkim i zdecydowanie bezpieczniejsze niż Bałtyk. Jezioro Jamno jest też bardzo popularne wśród wędkarzy, którzy mają tu swe ulubione miejsca do łowienia.

Dzięki tak dogodnej lokalizacji wioska od lat jest znaną miejscowością turystyczno-letniskową, a na urlop w Mielnie (baza z noclegami kliknij) decydują się zarówno miłośnicy leniwego wypoczynku na plaży, jak i amatorzy sportów wodnych czy zapaleni wędkarze.