Czerwony Klasztor na Słowacji – Pieniny

Pogranicze polsko-słowackie, a dawniej polsko-węgierskie przez wieki znane było najbardziej jako domena kupców i rozbójników. Jednak osiedlali się tam również mnisi, praktykujący religię w klasztorach, położonych malowniczo w górach. Niektóre z nich przetrwały do obecnych czasów, inne przestały istnieć, ale cóż się dziwić, skoro nawet takie warownie jak Zamek w Czorsztynie nie oparły się naporowi czasu. Ponieważ baza noclegowa zarówno po polskiej, jak i po słowackiej stronie jest bardzo dobra, a bariera językowa dla Polaków właściwie nie istnieje, to warto poświęcić kilka dni na poznanie najciekawszych zabytków kultury, jakimi chlubi się region Pienin.

Najbardziej rozpoznawalnym zabytkiem sakralnym jest Czerwony Klasztor, położony po słowackiej stronie, we wsi o tej samej nazwie. Przez rzekę Dunajec sąsiaduje on z polską wsią Sromowce Niżne. Klasztor postawiono w XIII w., a jego założenie wiąże się z węgierskim magnatem Berzeviczym, który zabił jednego ze swoich rywali i za karę musiał ufundować 6-ty klasztor oraz zamówić w nich ponad 3 tysiące mszy, żeby otrzymać rozgrzeszenie. W kolejnych dwóch wiekach rozbudowano kościół, wchodzący w skład zespołu klasztornego. Tam osiadli się najpierw kartuzowie, potem kameduli. Były to zakony o bardzo surowej regule, wymagającej od swych członków m. in. milczenia praktycznie przez cały czas i odcięcia się od świata zewnętrznego, na co doskonale nadawało się to miejsce, otoczone górami i lasami.

W klasztorze najbardziej przyciąga turystów sam kościół, z przepięknym sklepieniem z malowidłami w motywach ozdobnych. Jasna kolorystyka i odpowiednio wbudowane okna sprawiają, że w kościele rzadko jest potrzebne sztuczne oświetlenie. Z nim właśnie jest związana legenda, zgodnie z którą jeden z żyjących tam niegdyś mnichów, zwany bratem Cyprianem, skonstruował lotnię, na której udało mu się bezpiecznie zlecieć z Trzech Koron (➯sugestie z Wikipedii). W klasztorze dał się poznać jako znawca ziół, leczący ludzi przy ich pomocy.

Czerwony Klasztor jest połączony ze Sromowcami Niżnymi kładką dla pieszych i rowerów. Dzięki temu, turyści, dla których baza noclegowa jest położona po polskiej stronie (➯sugestie z Meteora), mogą udać się na krótki wypad na Słowację, bez konieczności szukania przeprawy promowej. Czerwony Klasztor jest wart zwiedzenia o każdej porze roku, nawet jeśli przyjeżdża się w celach typowo sportowych.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>